Otwarcie klubu fitness. 9 rzeczy, które musisz przemyśleć

2015-11-10

Otwarcie klubu fitness wydaje się z pozoru prostą decyzją i planem łatwym do realizacji. Okazuje się jednak, że aby odnieść sukces w tej branży, należy przed rozpoczęciem działalności przemyśleć wiele elementów. W tekście znajdziecie zestawienie 9 najważniejszych rzeczy, które koniecznie trzeba przemyśleć przed otwarciem klubu fitness.

1. Lokalizacja klubu fitness

Sama lokalizacja oczywiście nie gwarantuje sukcesu klubu fitness, jednak jest jednym z najważniejszych elementów, które powinny być dobrze przemyślane. Osoby poszukujące klubu fitness najczęściej kierują się jego odległością od miejsca pracy czy domu. Przed otwarciem klubu warto więc zbadać, o jakiej liczbie potencjalnych klientów możemy myśleć w danym rejonie oraz jakie ułatwienia w kontekście klubu byłyby dla nich przekonujące. Istnieje opinia, że najlepiej umiejscowić klub w miejscu, gdzie porusza się najwięcej ludzi (np. w centrum miasta czy galerii handlowej). Jednak również tzw. „klub osiedlowy” czy siłownia stworzona w mniejszej miejscowości, mają szansę spełnić swoją rolę i zdobyć zainteresowanie wśród klientów. Ważne, aby do wybranej lokalizacji można było łatwo dostać się środkami komunikacji, a do dyspozycji klubowiczów został udostępniony parking (najlepiej całkowicie lub przynajmniej częściowo bezpłatny). Nie bez znaczenia (tym razem dla właściciela klubu) są również opłaty poza wynajem lokalu – w galerii handlowej mogą one sięgać kwoty nawet kilkunastu tysięcy złotych miesięcznie.

2. Grupa docelowa klubu fitness

„Mój klub fitness jest dla wszystkich” – niestety do takiego sformułowania często sprowadza się określenie grupy docelowej klubu fitness. W obecnych realiach, w dobie ogromnej konkurencji wśród klubów fitness to chyba najgorsza strategia, jaką możemy przyjąć. Dużo lepszym rozwiązaniem jest znalezienie grup, których potrzeby w danym regionie nie są wystarczająco zaspokojone i znaleźć sposób, aby zainteresować ich naszą ofertą. Może to być jedna grupa (jak np. coraz bardziej popularne kluby tylko dla kobiet) lub kilka np. osoby starsze, po kontuzjach, wymagające rehabilitacji (pod warunkiem, że oferta dla nich rzeczywiście znajdzie się w Twoim klubie). Wybór odpowiedniego kierunku w tym zakresie powinien być uzależniony od obserwacji rynku, trendów i preferencji konsumentów. Nie każda grupa docelowa okaże się strzałem w dziesiątkę (co sądzisz np. o klubach tylko dla mężczyzn?), ale jeśli znajdziesz swoją niszę i zaspokoisz potrzeby swoich klientów – sukces jest na wyciągnięcie ręki.

3. Model biznesowy klubu fitness

W Polsce coraz bardziej widoczna jest segmentacja rynku – kluby dzielą się na tzw. niskobudżetowe, middle market i kluby premium. Chcąc otworzyć swój klub fitness, musisz zastanowić się, w którym segmencie ulokujesz swój obiekt. Decyzja ta jest w dużej mierze uzależniona od budżetu, jaki posiadasz na otwarcie klubu i czy będzie się on charakteryzował niskobudżetowymi rozwiązaniami (np. używanym sprzętem czy brakiem recepcji) czy może postawi na jakość premium (np. w postaci doskonałej obsługi klienta czy wysokiej jakości sprzętu). Umiejscowienie klubu w jednym z segmentów będzie oczywiście wiązało się z odpowiednim pozycjonowaniem cenowym – kluby premium będą miały wyższą cenę karnetu, ale uargumentowaną dobrą jakością usługi i dodatkowymi świadczeniami, kluby niskobudżetowe będą mogły natomiast konkurować niską ceną kontraktu. Wydaje się, że na polskim rynku jest miejsce dla każdego z tych segmentów – nie ma więc rozwiązań gorszych i lepszych. Trzeba jednak pamiętać, że raz obrana droga pozycjonowania klubu może okazać się nieodwracalna, dlatego taką decyzję warto dobrze przemyśleć.

4. Analiza otoczenia biznesowego

Otoczenie biznesowe klubu fitness często jest utożsamiane tylko z konkurencją. Stanowi ono jednak znacznie większą grupę – m.in. naszych potencjalnych partnerów, sojuszników, ambasadorów. Nowopowstający klub fitness powinien szczególnie zadbać o to, aby stworzyć solidną sieć kontaktów i zyskać sojuszników w swoim regionie. Mogą to być np. partnerzy z lokalnych sklepów, obiektów sportowych, restauracji i innych obiektów. Możemy współpracować z nimi np. przy organizacji wspólnych eventów, tworzeniu ofert łączonych (np. przy zakupie akcesoriów sportowych, klienci dostają zniżkę do klubu) czy po prostu wzajemnym promowaniu działalności. Nie muszą to być formalne partnerstwa, zawierane na podstawie skomplikowanych umów. Warto jednak budować sieć kontaktów i nawiązywać dobre relacje z potencjalnymi partnerami. A co ze wspomnianą już wcześniej konkurencją? Przede wszystkim powinniśmy poznać ofertę konkurencyjnych obiektów, przeanalizować ich strategię cenową, działania marketingowe i sprawdzić na własnej skórze, jak podchodzą do obsługi klienta. Czy musimy poznać wszystkie obiekty? Wiele zależy od danego regionu, ale jedno jest pewne: musimy znać przynajmniej kluby z segmentu, w którym chcemy ulokować swój klub (patrz punkt 3). Znajomość oferty konkurencyjnych obiektów i śledzenie na bieżąco ich poczynań okażą się pomocne nie tylko w momencie tworzenia strategii klubu, ale również na dalszych etapach rozwoju. Nie oznacza to oczywiście, że powinniśmy „ślepo” kopiować działania konkurencji, jednak obserwacja i wyciąganie odpowiednich wniosków z pewnością zaprocentują dla naszego klubu. Na otoczenie przedsiębiorstwa składają się również inne podmioty, takie jak: organizacje rządowe, instytucje, dostawcy. Pełny model analizy otoczenia biznesowego został przedstawiony na poniższym rysunku.

5. Źródło finansowania klubu fitness

Powiedzmy sobie to szczerze: nikt nie lubi wydawać dużych sum pieniędzy. Otwarcie klubu fitness to nie lada inwestycja i jeśli nie jesteś potomkiem bogatego biznesmena, raczej nie udźwigniesz jej z własnych środków. Są jednak na rynku inne rozwiązania, które pomogą rozłożyć największe koszty na raty. Popularnym rozwiązaniem np. w przypadku zakupu sprzętu fitness jest leasing. W dużym skrócie, leasing polega na rozłożeniu na raty kosztu sprzętu – najczęściej na okres od 3-5 lat. Wysokość raty oraz okres kredytowania będzie zależał od naszej zdolności kredytowej. W przypadku takiego modelu finansowania, najczęściej potrzebny jest wkład własny (średnio na poziomie ok. 10%), a po spłaceniu określonej liczby rat, należy dokonać wykupu sprzętu. Inne koszty, takie jak np. wydatki budowlane czy zakup innego wyposażenia, można zrealizować stopniowo własnymi środkami lub wziąć kredyt gotówkowy dla firm rozpoczynających działalność. Można również skorzystać ze środków Unii Europejskiej w ramach Regionalnych Programów Operacyjnych. Nabory wniosków dla poszczególnych województw rozpoczną się już niebawem, więc jeśli chcemy pozyskać środki na sprzęt czy koszty budowlane, warto śledzić terminy dla poszczególnych regionów na Portalu Funduszy Europejskich.

6. Wybór sprzętu do klubu fitness

To jedna z ważniejszych decyzji przed otwarciem klubu, która czasem bywa bagatelizowana. Dlaczego? Startując z nową inwestycją, dziesięć razy oglądamy każdą wydaną złotówkę i zastanawiamy się, na jakich elementach moglibyśmy zaoszczędzić. Często zapada decyzja, że oszczędności będą dotyczyły zakupionego sprzętu, co niestety w wielu przypadkach kończy się dużymi problemami. Sprzęt szybko ulega usterkom, pojawiają się problemy z serwisem, klienci zaczynają narzekać na jakość urządzeń. W konsekwencji, zaledwie po kilku latach sprzęt nie nadaje się do użytku i trzeba go wymienić, co rodzi dodatkowe koszty. Jak temu zapobiec? Wybrać sprzęt ze sprawdzonego źródła, najlepiej od oficjalnego przedstawiciela danej marki, który zagwarantuje nie tylko określoną czasowo gwarancję, ale również profesjonalny serwis. Dzięki temu, oszczędzimy sobie nie tylko dodatkowych kosztów, ale też straconego czasu i niepotrzebnych nerwów. Wybierając konkretne urządzenia powinniśmy kierować się nie tylko dostępną powierzchnią i rozkładem pomieszczeń w klubie, ale również założoną wizją klubu, zaplanowanymi zajęciami czy dostępnością trenerów. Warto pamiętać, że dystrybutor sprzętu powinien być także naszym partnerem, który doradzi najlepsze rozwiązania, adekwatne do profilu klubu.

7. Projekt klubu fitness

Skoro już po partnerze mowa, to przed rozmieszczeniem sprzętu, warto skorzystać z jego doświadczenia też w zakresie samego projektu klubu. W zależności od spodziewanej liczby członków naszego obiektu, musimy zaplanować odpowiednią liczbę szafek w szatni, łazienek i toalet. W internecie znajdziemy sporo złotych porad np. na temat tego, ile szafek czy łazienek powinniśmy zapewnić na określoną liczbę członków. Powinniśmy wziąć jednak pod uwagę nie tyle liczbę klientów, co potencjalne obłożenie w tzw. „godzinach szczytu”. Ważna jest zarówno lokalizacja klubu (np. jeśli klub znajduje się blisko galerii handlowej, możemy przypuszczać, że piątkowe i sobotnie popołudnia będą dla nas dość pracowite), jak i skonstruowany grafik zajęć. Myśląc o grafiku zajęć, musimy przewidzieć też oczywiście liczbę i wielkość sal do ćwiczeń, tak aby określona grupa klientów mogła z nich skorzystać. Projektując klub, warto też poświęcić chwilę na wyposażenie i wystrój wnętrz w naszym obiekcie. Dobrze, aby temu zagadnieniu przyjrzał się profesjonalny architekt, jeśli jednak nie jest to możliwe ze względów finansowych, powinniśmy zadbać przynajmniej o to, aby klub został urządzony schludnie, ze smakiem i zgodnie z założoną kolorystyką. Przykładowo, jeśli logo naszego klubu jest utrzymane w kolorystyce czarno-żółtej, to dobrze aby w klubie również pojawiły się tego typu akcenty. Szerzej o wystroju wnętrz w klubie powiemy na łamach jednego z kolejnych tekstów na blogu.

8. Działania marketingowe klubu fitness

„Mój pomysł na klub na pewno się przyjmie. Marketing mi niepotrzebny.” – takie założenie często przyjmują właściciele klubów fitness na samym początku działalności. Nic bardziej mylnego. Po pierwsze, marketing klubu fitness zaczyna się już na etapie stworzenia nazwy, logotypu i identyfikacji wizualnej klubu. To dzięki tym elementom, klubowicze będą odróżniać nasz obiekt od innych – powinny być więc dobrze przemyślane i oddawać charakter klubu. Po drugie, nawet najlepszy model biznesowy nie zachęci klientów bez odpowiedniej komunikacji – pomysł musi się sprzedać. Nie możemy pozostać bierni, w nadziei, że klienci i tak do nas przyjdą. Musimy cały czas się im przypominać (ale nie nagabywać) i dobrać do tego odpowiednie kanały oraz porę. Mamy do dyspozycji całe spektrum narzędzi marketingowych (o niektórych pisaliśmy w artykule „5 narzędzi marketingowych dla Twojego klubu fitness”), które mogą okazać się skuteczne w pozyskiwaniu klientów oraz utrzymaniu relacji z nimi (relacje są równie ważne jak sprzedaż!). Ważne jest, aby każdy klub fitness już na początku działalności stworzył plan działań marketingowych – tych krótko i długoterminowych, a następnie monitorował ich efekty i wyciągał wnioski na przyszłość. Planowanie i analiza wyników w marketingu to absolutna podstawa.

9. Dobór kadry i jej rozwój

Czy kupimy ubrania w sklepie, w którym zostaliśmy źle obsłużeni przez sprzedawcę? Czy będziemy długo członkami klubu, w którym trener ani razu nie zwrócił na nas uwagi? Powiedzenie „Ludzie kupują od ludzi” wydaje się w tym przypadku zdecydowanie zasadne. Nie kupujemy karnetu od klubu fitness – kupujemy go od sprzedawcy, trenera czy recepcjonistki, z którymi mieliśmy kontakt. Na nasze decyzje zakupowe wpływają bezpośrednio ludzie zatrudnieni w klubie, dlatego ich dobór jest bardzo ważny dla sukcesu naszego obiektu. Zatrudnieni przez nas ludzie muszą cechować się nie tylko dobrymi kwalifikacjami, ale też odpowiednim, prokonsumenckim podejściem. Zatrudniajmy ludzi pozytywnie nastawionych do życia, uśmiechniętych, odpowiedzialnych, lubiących swoją pracę. Brzmi banalnie? Może tak, ale to najprostsze i najbardziej skuteczne kryterium. Warto pomyśleć nie tylko o doborze kadry, ale również o jej dalszym rozwoju. Trendy w branży fitness zmieniają się bardzo dynamicznie, dlatego powinniśmy uwzględnić w swoim budżecie np. szkolenia dla trenerów personalnych czy kadry menedżerskiej. W szkoleniach nie muszą uczestniczyć wszyscy – może być to forma motywacji dla wybranych, najlepszych pracowników (pod warunkiem, że wcześniej takie kryteria wyboru określimy).