Rynek klubów fitness cz. 2: Charakterystyka klubu Premium

2016-03-10

Klub Premium, kategoria Premium – właściciele i menedżerowie coraz częściej chcą określać tak swoje kluby fitness. Co decyduje o tym, że klub można zaliczyć do kategorii Premium? Jaka jest jej charakterystyka? Czy ludzie potrzebują klubów Premium? To wszystko w poniższym tekście.

Wydatki na fitness w 2016

Ankieta przeprowadzona przez portal Money.com pokazała, że 40% społeczeństwa planuje wydać na fitness w 2016 roku przynajmniej 2000 zł. 60% tych osób deklaruje, że ich wydatki będą ponad dwukrotnie większe. W Stanach Zjednoczonych średnie wydatki tylko na karnet to w przeliczeniu ok. 3200 zł rocznie. W Polsce płaci się przeciętnie dwa razy mniej, ale wynika to w dużej mierze z tego, że polscy inwestorzy dopiero zaczynają się przekonywać do klubów Premium. Wysoka cena karnetu nie jest jednak czynnikiem, który w pojedynkę definiuje klub Premium.

Co wyróżnia klub Premium?

Rynek fitness w Polsce nadal znajduje się w fazie rozwoju. W pierwszym tekście z serii „Rynek klubów fitness”, pisaliśmy już o szybkim wzroście kategorii Low Cost. Można powiedzieć, że zarówno kluby niskokosztowe, jak i te z kategorii Premium wyodrębniły się z najpopularniejszego w Polsce modelu Middle Market. Kluby Premium możemy jednak policzyć na palcach jednej ręki. Okazuje się bowiem, że niektóre z klubów postrzeganych do tej pory jako kluby najwyższej jakości, są tak naprawdę odzwierciedleniem typowego modelu Middle Market. W poprzednim wpisie ustaliliśmy już, że nawet klub Low Cost może mieć sprzęt bardzo wysokiej jakości. Najważniejszym wyznacznikiem klubu Premium powinno być zagwarantowanie każdemu klubowiczowi wartości dodanej. Im więcej wyróżników, tym lepiej, ponieważ każda osoba może mieć inne oczekiwania.

Przykładowe korzyści, które mogą dać przewagę klubowi Premium:

  • najlepszy dostępny na rynku sprzęt,
  • najnowsze technologie, które pozwalają utrzymywać stały kontakt z trenerem,
  • brak kolejek do urządzeń,
  • przestronne szatnie z dużymi szafkami, idealnie jeśli istnieje możliwość wykupienia własnej szafki,
  • usługi dodatkowe: SPA, opiekunka dla dzieci, itp.,
  • instruktorzy, którzy nie tylko SĄ w klubie, ale stale czuwają nad bezpieczeństwem i pomagają poprawnie wykonywać ćwiczenia,
  • zajęcia fitness, których nie ma u konkurencji,
  • możliwość uprawiania sportów wymagających odpowiednich warunków, np. squash, tenis itp.,
  • prestiżowa lokalizacja.

Co ważne, przynajmniej część tych korzyści powinna być wliczona w cenę karnetu i stanowić nieodłączny element doświadczenia, jakim jest wizyta w nim.

Klub Premium a grupa docelowa

Klub fitness to produkt. Żaden nowy produkt wprowadzany na rynek nie okaże się sukcesem, jeśli nie będzie miał precyzyjnie określonej grupy docelowej. W przypadku produktów z kategorii Premium, ryzyko nieodpowiedniego ustalenia grupy odbiorców jest wyjątkowo duże i może być opłakane w skutkach. W jakim sensie? Jako przykład przyjmijmy żywność organiczną.

Ekologiczne produkty spożywcze odzyskały dawną popularność – ich globalna sprzedaż wzrosła o 157% w ostatnich 10 latach. Ceny żywności organicznej są w Polsce wyższe od cen przeciętnych o minimum 50%. Czy wszystkie osoby, które regularnie kupują produkty ekologiczne zarabiają przynajmniej o połowę więcej, niż wynosi średnia? Oczywiście nie. Są to w dużej mierze osoby świadome tego, jakie korzyści przynosi im korzystanie z żywności organicznej i są gotowe ponieść wyższy koszt.

Sytuacja wygląda analogicznie w przypadku klubów fitness. Kierowanie usług klubu tylko do osób, które zarabiają powyżej przeciętnej, w znacznej części mija się z celem. W grupie najzamożniejszych na pewno znajdą się jednostki, które do pełni szczęścia potrzebują jedynie przestrzeni do ćwiczeń i podstawowego sprzętu. Naszym celem musi być jednak coś zupełnie innego – dotarcie do osób, które zdają sobie sprawę z tego, jak istotna jest regularna aktywność fizyczna, a jednocześnie szukają komfortu. Ten komfort może zapewnić im nowoczesna technologia, doskonała opieka trenerska, ale również przestronna szatnia czy brak kolejek. Im więcej z tych potrzeb zaspokaja klub, tym większa szansa na to, że przyciągnie przedstawicieli klasy średniej wyższej, a nawet standardowej klasy średniej.

Jak przekonać ludzi do klubu Premium?

Warto pamiętać o tym, że każdy przypadek jest inny – ludzie mają różne potrzeby, oczekiwania, możliwości finansowe. Kluczem do sukcesu klubu Premium jest konsekwentna praca nad jakością, dbałość o nawet najmniejsze detale, a także ogromny wkład w edukację potencjalnych klubowiczów. Negatywny odbiór wyższych cen lub poczucie wielu osób, że klub Premium to fanaberia najbogatszych, często wynika z ich nieświadomości dotyczącej tego, jak wiele może zyskać klubowicz. Ciężko za tę niewiedzę winić osoby, które od lat bywają w standardowych klubach z kategorii Middle Market. Warto też pamiętać, że słowo „Premium” w nazwie nie kwalifikuje klubu automatycznie do tej kategorii w oczach potencjalnych klientów. Zasłużenie na takie miano wymaga ogromnego nakładu sił, zaangażowania, a często również pokory i zrozumienia ze strony właścicieli i menedżerów klubów fitness.

Klub LIFEAGE w Chorzowe, źródło: http://www.lifeage.eu/

Najpopularniejsze kluby Premium

Jeśli planujesz otwarcie klubu fitness Premium, warto zapoznać się z najlepszymi klubami w tej kategorii. Poniżej prezentujemy krótkie zestawienie najciekawszych klubów Premium w Polsce i na świecie.

Polska:

LIFEAGE Premium Wellness Club – pierwszy w Polsce klub fitness z certyfikatem Technogym Club 2.0, świadczącym o najwyższym poziomie innowacji. Jako pierwszy klub w Polsce został oparty na technologii MyWellness, która umożliwia skuteczniejsze zarządzanie i pomaga utrzymać kontakt klubowicza z trenerem.

Sinnet – klub z kategorii High End. Na jego terenie znajdują się korty tenisowe, sale do squasha, oraz basen. Strefa fitness jest wyposażona m.in. w urządzenia Technogym Artis. Klub jest postrzegany jako najdroższy w Warszawie, jednak w cenę karnetu wliczona jest możliwość korzystania z całej dostępnej infrastruktury.

Świat:

LifeTime Fitness – kilkadziesiąt klubów na terenie całych Stanów Zjednoczonych. Sieć oferuje możliwość zbierania LT Buck$, czyli dosłownie mówiąc Dolców LifeTime, które może wydawać na suplementy, sprzęt sportowy, zajęcia fitness, treningi personalne, zajęcia dla dzieci i inne. Aby je zebrać można m.in. polecać przyjaciół, brać udział w aktywnościach promocyjnych itp. LifeTime oferuje usługi SPA i odnowy biologicznej liczne wydarzenia i zajęcia fitness.

Virgin Active – wysoka jakość obsługi, doskonały sprzęt, dostępność (blisko 100 klubów w Wielkiej Brytanii, ponad 120 klubów w RPA, łącznie prawie 300 klubów na całym świecie), możliwość skorzystania z oferty korporacyjnej oraz rodzinnej, możliwość korzystania z basenu, grania w squasha, badmintona i tenisa. najwyższy przychód ze wszystkich europejskich sieci (ok. 500 milionów Euro).

Metropolitan – hiszpańska sieć, która zrzesza obecnie ponad 20 klubów. 4 z nich są zlokalizowane w Madrycie, aż 7 w Barcelonie. Ogromny wybór zajęć fitness, w tym również zajęcia dodatkowe na plaży. Stała pomoc instruktorów na siłowni, darmowa opieka nad dziećmi, darmowy ręcznik przy każdym wejściu, możliwość zrobienia prania w klubie i wiele innych.

Hardcandy – sieć stworzona przez Madonnę w 2010 roku, kluby zlokalizowane w największych światowych miastach: Meksyku, Moskwie, Sydney, Rzymie, Berlinie, Santiago, Mediolanie i Petersburgu.

Chelsea Health Club & Spa – klub premium, w którym trenują zawodnicy klubu piłkarskiego Chelsea Londyn. Nie jest dostępny dla wszystkich, ceny karnetów są negocjowane indywidualnie. Siłownia zlokalizowana na słynnym stadionie Stamford Bridge.

The Wellness Centre – ogromny klub otwarty w zeszłym roku w Omanie, wyposażony w najbardziej zaawansowaną linię sprzętu fitness Technogym Artis. Klub korzysta z technologii MyWellness, oferuje ciekawe zajęcia fitness, innowacyjne studio treningu grupowego, krioterapię i inne.

Czy znasz inne przykłady klubów Premium, które warto obserwować? Czy uważasz, że warto inwestować w karnet do klubu Premium? Podziel się swoim zdaniem w komentarzach!